Za każdym razem, gdy masz szansę określić, czego potrzebują i oczekują od Ciebie Twoi klienci, potraktuj to jako bezcenną kancelaria prawna szczecin okazję do nauki. Ich potrzeby i pragnienia — a także ich doświadczenia z Twoją firmą — są kluczem do określenia celu Twoich działań marketingowych. Znalezienie i dostarczenie tego, czego potrzebują i chcą Twoi klienci, nie tylko zaowocuje zadowoleniem klientów, ale jeśli radca prawny szczecin zastosujesz tę wiedzę w swojej praktyce, ich doświadczenie z Twoją firmą może również stać się Twoją marką.

Kilka lat temu w korporacyjnej firmie prawniczej w Century City starszy partner uścisnął dłoń jednemu ze swoich klientów po zakończeniu pierwszej oferty publicznej firmy. Obaj mężczyźni wspominali swój długi związek. „Przeszliśmy razem wiele – zarówno dobrych, jak i złych – od wyjścia z naszego finansowego bałaganu, przez otwarcie naszych pierwszych czterech sklepów, zbudowanie prawie czterystu z nich, aż w końcu upublicznienie” – powiedział z uśmiechem prezes firmy. „To nie była łatwa podróż, ale jestem pewien, że w końcu to ty byłeś z nami. Nieważne, gdzie byliśmy, zawsze tam byłeś”.

Kiedy klient mówi do Ciebie prosto z serca, uzyskany wgląd będzie bezcenny. Materiały marketingowe tej firmy prawniczej Century City podkreślały wcześniej jej osiągnięcia, wszechstronność i gotowość do bycia twardym. Gdyby nie uwzględnili spostrzeżeń tego klienta, straciliby cenną okazję marketingową. Na szczęście starszy partner był doświadczonym marketingowcem. Od razu poznał wartość pochwały długoletniego klienta. Stał się ważną częścią tożsamości firmy i po pewnym czasie znalazł się w materiałach brandingowych i marketingowych firmy: „Gdziekolwiek pójdziesz, tam będziemy…”

Poza przyzwoitą obsługą, rzetelną poradą prawną i oczekiwaniem profesjonalizmu, na poziomie emocjonalnym dla tego klienta liczyło się to, że firma ta była po stronie jego firmy w dobrych i złych czasach.
Nie wszyscy Twoi klienci przekażą Ci rezonującą frazę marketingową. Ale doświadczony specjalista ds. marketingu z odpowiednimi umiejętnościami może sprawić, że będziesz ich bardziej świadomy, kiedy to się stanie, a co ważniejsze, może pomóc ci wykorzystać je do kształtowania sposobu, w jaki twoja firma oznacza swoje usługi. Ale kluczem w tym przykładzie nie jest chwytliwa fraza ani nawet uprzejme wyrażenie wdzięczności. Tym, co sprawia, że wiedza marketingowa firmy Century City jest tak ważna, jest fakt, że przedstawia ona fundamentalną prawdę o firmie: trzyma się swoich klientów nawet w trudnych czasach. Tak firma robi interesy.

Pod koniec lat 90. jedna z największych firm prawniczych w kraju postanowiła wykorzystać boom technologiczny. Zespół marketingu doradził firmie, aby skupiła się na małych firmach rozpoczynających działalność i zaoferowała im obniżoną stawkę godzinową za ogólne sprawy biznesowe w nadziei, że jeśli biznes odniesie sukces, firma otrzyma całą swoją legalną pracę, w tym upublicznienie. Marketerzy wierzyli, że zrobienie tego zademonstruje zaangażowanie i lojalność firmy wobec mniejszych, bardziej wrażliwych klientów. Jeden z takich klientów miał niefortunne doświadczenie w kontaktach z firmą:

„Na początku wydawało się, że firma naprawdę jest zainteresowana tym, co próbujemy stworzyć. Poświęcili trochę czasu na poznanie nas i wyrazili prawdziwe pragnienie zobaczenia, jak odniesiemy sukces. Naprawdę im wierzyłem. Zapraszano mnie na seminaria sponsorowane przez firmę a nawet zaproszono nas do nieba stoiska firmy na wielką grę. Wszystko szło dobrze, dopóki bańka technologiczna nie pękła, a wraz z nią nasze bliskie relacje z firmą. Nigdy więcej przyjaznych telefonów od partnerów, aby zobaczyć, jak sobie radzimy. Po podczas gdy ja miałem szczęście, że odzyskałem telefony. Wiedzieli, że brakuje nam gotówki, a kiedy nie byliśmy w stanie zapłacić rachunków, pozwali nas. Nie tylko pozwali korporację (tę, którą pomogli nam założyć) , pozwali mnie osobiście, ponieważ byłem prezesem firmy. To była katastrofa. Kiedy żetony spadły, ta firma zaatakowała nas nożami. Nigdy nie zapomnę tego doświadczenia – podobnie jak moi współpracownicy i przyjaciele ”.

Nie trzeba być geniuszem marketingu, aby wiedzieć, że pozywanie klientów to zły interes, ale kontrast między firmą Century City a tą jest wart odnotowania. Jedna firma zrobiła z klienta lojalnego przyjaciela, podczas gdy druga zrobiła sobie wroga. Chodzi o to, że to, jak firma prowadzi interesy, czy to w jaki sposób zarządza swoimi należnościami, czy jaką nową grupę praktyk zdecyduje się otworzyć, mówi coś ważnego o firmie w stosunku do jej klientów.